To co dzieje się za drzwiami mojej sypialni.

Blog

Wizyta u cioci

Praktycznie całe święta spędziliśmy razem. Mieliśmy w końcu nieograniczony czas dla siebie. No ok, może jednak trochę ograniczony bo trzeba było tradycyjnie odwiedzić rodzinę. Ale i wtedy dało się coś wymyślić... Nie wiem czemu ale cały czas chodziłam napalona. Mogłabym nie wychodzić z łóżka. Ale…

Mój pierwszy seks analny

Do seksu analnego zawsze jakoś mnie ciągnęło. Często podczas masturbacji jednym palcem pieściłam tą ciaśniejszą dziurkę. Jednak, gdy któryś facet próbował niby to przypadkiem, niby niechcący wejść we mnie to sprawiało mi to nieprzyjemny ból i szybko rezygnowałam.   Mniej więcej rok temu, gdy byłam…

Michał

Z Michałem spotkałam się jeszcze kilka razy. Chodziliśmy na kawę, do restauracji, na spacery.  Tym razem umówiliśmy się w klubie.  Znam siebie. Wiem jak zachowuję się po alkoholu. Puszczają mi hamulce i robię głupoty, których później żałuję (patrz poprzedni wpis). Dlatego dla pewności dokładnie się wydepilowałam…

Klub

Po powrocie do Warszawy powrót do pracy był ciężki. Miałam ochotę trochę się rozerwać. Dogadałam się z Anką i Gośką na wyjście do klubu.   Wystroiłam się odpowiednio (nigdy nie wiesz kiedy spotkasz jakieś ciacho).   W klubie przyznaję, trochę się wstawiłam kilkoma drinkami. Ale…

Ostatni dzień u Andrzeja

U Andrzeja spędziłam jeszcze kilka dni. To co się jeszcze z nim wyszalałam to moje. Ostatniego dnia dał mi największy wycisk. Wieczorem po kolacji wypiliśmy kilka drinków. Byłam już lekko wstawiona więc stwierdziłam, że czas do łóżka. Tym bardziej, że następnego dnia miałam pociąg do…

W lesie z Andrzejem

Trochę wyszłam z wprawy w pisaniu, ale postaram się opowiedzieć wszystko tak jak było. Po ostrej nocy z Andrzejem przeleżałam kolejny dzień z rozłożonymi nogami. I nie, nie czekając na seks, a raczej na ukojenie. Andrzej jest całkiem dobrze wyposażony więc po ostrym seksie moja…

Co się działo?

Hej, trochę mnie tu nie było. Trochę też się działo. Był mężczyzna, była kobieta, był romans. Aktualnie jest nowy mężczyzna. A co będzie…? Sami zobaczymy… Ale może od początku. Spędziłam u Andrzeja kilka nadprogramowych dni. Wbił mi do tej pustej głowy, że Brunet to przeszłość,…

Odwiedziny u Andrzeja

W weekend byłam na Warmii w odwiedzinach u starego znajomego. Część z Was może kojarzyć Andrzeja. Byłam u niego w odwiedzinach w lany poniedziałek. Jako że droga jest już po remoncie i byłam sporo wcześniej postanowiłam wykorzystać ten czas i wybrać się na zakupy.

Był brunet i nie ma bruneta

Z decyzją co dalej z brunetem postanowiłam trochę poczekać. Dałam sobie czas na przemyślenie. Zjeść ciastko, mieć ciastko czy może jednak zostawić je? Miałam ochotę jeszcze się nim zabawić na koniec. Może tym razem nie z nim, a nim. Pokazać mu, że tak się nie…

Kolacja u bruneta

Pan Brunet zaprosił mnie na kolację. Miał ją ugotować sam. Zgodziłam się. Trochę denerwowałam się tym jak to wszystko będzie wyglądało. Ale stwierdziłam: raz kozie śmierć, trzeba korzystać z życia… dlatego włożyłam do torebki gaz pieprzowy. Najwyżej będzie miał pikantnie ale nie w taki sposób…