Z Michałem spotkałam się jeszcze kilka razy. Chodziliśmy na kawę, do restauracji, na spacery. Tym razem umówiliśmy się w klubie. Znam siebie. Wiem jak zachowuję się po alkoholu. Puszczają mi hamulce i robię głupoty, których później ...
Trochę wyszłam z wprawy w pisaniu, ale postaram się opowiedzieć wszystko tak jak było. Po ostrej nocy z Andrzejem przeleżałam kolejny dzień z rozłożonymi nogami. I nie, nie czekając na seks, a raczej na ukojenie. ...
Jako, że wróciłam do domu rodzinnego na święta to postanowiłam odwiedzić kilkoro swoich znajomych. Niestety jak się mogłam spodziewać większości z nich nie było. No jasne, święta. Wyjazdy do rodziny itp. W końcu lany poniedziałek. ...