To co dzieje się za drzwiami mojej sypialni.
Blog

Wizyta u cioci

Praktycznie całe święta spędziliśmy razem. Mieliśmy w końcu nieograniczony czas dla siebie. No ok, może jednak trochę ograniczony bo trzeba było tradycyjnie odwiedzić rodzinę. Ale i wtedy dało się coś wymyślić…
Nie wiem czemu ale cały czas chodziłam napalona. Mogłabym nie wychodzić z łóżka. Ale niestety musieliśmy jechać do ciotki. Moja ciocia to już starsza osoba. Gdy siedzieliśmy już przy herbatce wpadłam na szatański pomysł. Zaczęłam dyskretnie masować Michała po udzie niby to przypadkiem zahaczając o jego męskość. Był trochę tym zmieszany, ale z pokerową twarzą, niewzruszenie siedział i zajadał się ciastem. Z każdym ruchem byłam coraz śmielsza. Czując pod palcami że jego męskość ledwie mieści się w spodniach zagadałam do cioci: 
  • Ciociu, robiłaś w tym roku sok z malin?
  • Robiłam, ten co Ci zawsze tak smakował
  • Tak, ten! Został Ci może jeszcze słoiczek?
  • Chyba coś powinnam mieć w piwnicy
Gdy tylko drzwi od mieszkania trzasnęły wstałam pociągając za rękę Michała, zsunęłam spodnie i pochyliłam się do przodu opierając o kanapę i wypinając w jego kierunku. 
Widziałam w jego oczach przerażenie wymieszane z pożądaniem.
  • Na co czekasz!
Michał szybko rozpiął spodnie i wbił się w moją spragnioną cipkę, posuwał mnie szybko jak króliczek. Tak tego chciałam, odrobiny szaleństwa. Brałam z tej chwili garściami. Czułam jak mnie pieprzy tak szybko jak może. 
  • zaraz dojdę
Odwróciłam się szybko w jego stronę i wzięłam jego męskość do ust. Ssałam z całych sił pomagając sobie ręką. Po chwili pompował w moje usta gorącą spermę. 
Zlizałam wszystko i szybko się poprawiłam. Gdy tylko usiadłam usłyszałam otwierające się drzwi. 
  • znalazłam, proszę
  • dziękuję ciociu, będzie idealny na chłodne wieczory do herbaty
  • Michałku, a co Ty taki czerwony na twarzy?
  • zakrztusił się ciastem, łakomczuch
Gdy dziś sobie przypominam to co zrobiliśmy przechodzą mnie dreszcze. Przez to, że w każdej chwili mogła nas przyłapać ciocia i przez to, że to było pierwsze takie nasze szaleństwo. 
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.