To co dzieje się za drzwiami mojej sypialni.
Blog

Klub

Po powrocie do Warszawy powrót do pracy był ciężki. Miałam ochotę trochę się rozerwać. Dogadałam się z Anką i Gośką na wyjście do klubu.
 
Wystroiłam się odpowiednio (nigdy nie wiesz kiedy spotkasz jakieś ciacho).
 
W klubie przyznaję, trochę się wstawiłam kilkoma drinkami. Ale potrzebowałam takiego resetu. Tańczyłam z kilkoma facetami ale jeden całkiem mi się spodobał. 
Wysoki, dobrze zbudowany, silne dłonie i całkiem zabawny. 
Nawet chyba dałam mu swój numer. 
 
Następnego dnia dostałam smsa. 
“Skoro tak dobrze razem się bawiliśmy to może jeszcze byśmy się spotkali?”
Na początku nie miałam pojęcia od kogo ta wiadomość. Szum w głowie tym bardziej nie pomagał. 
 
Zadzwoniłam do Anki, ale ta jeszcze nie wróciła do pionu. 
 
Dopiero Gośka wytłumaczyła mi, że mizdrzyłam się wczoraj do tego przystojniaka. 
Słuchając tego myślałam, że spalę się ze wstydu…
Ale Gośka uświadomiła mnie, że on nie miał nic przeciwko, a wręcz wyglądał na zadowolonego.
 
No dobra, może nie było aż tak źle. 
 
 
Parę dni później spotkałam się z nim na kolacji w mieście. Był równie zabawny jak w klubie, a do tego szarmancki. 
Na prawdę wpadł mi wtedy w oko. 

Pomóż mi wybrać filmy i wypełnij anonimową ankietę!

Ankieta
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.