Tag

masturbacja

Browsing

Gorące dni i gorące myśli. Żar leje się z nieba. Pierwsze o czym marzysz to wskoczenie do wanny pełnej lodu. Najlepiej nie sama tylko z jakimś przystojnym mężczyzną lub seksowną dziewczyną. Ale co zrobić, gdy nie masz ani wanny pełnej lodu ani drugiej osoby do zaspokojenia swoich rządy? Jak masturbować się w gorące dni? I znów biegnę jak Pamela ze słonecznego patrolu brzegiem morza, żeby Cię uratować… ok może nie mam tak wielkich cycków 😛 ale mam za to pomysły jak możesz zaspokoić się w upalne dni 😉 W wodzie/pod prysznicem Gdy wokół gorąc nie do zniesienia warto zamknąć się na dłuższą chwilę w łazience. Chłodna woda zdrowia doda… i nie tylko 😉 Jeżeli masz wannę napełnij ją letnią wodą. Podwodna masturbacja jest zupełnie inna niż taka typowa w łóżku. Warto też zabrać ze sobą wibrującego przyjaciela. Wibracje pod wodą rozchodzą się zupełnie inaczej.Tylko najpierw sprawdź, czy jest wodoodporny, chyba…

Nareszcie lato. Słoneczko na niebie koloruje Twoje ciało na brązowy kolor. Można nosić na sobie mniej. Niestety wiąże się to też z tym, że gdy tylko pomyślisz o innym gorącym ciele przytulającym się do Ciebie ogarnia cię zniechęcenie. Ale spokojnie! Już przybywam z pomocą! No… może nie w dosłownym sensie, na trójkąty jeszcze się nie umawialiśmy 😛 Ale chętnie doradzę. Wspólna masturbacja Oboje jesteście napaleni. Chcecie poczuć przyjemność, odpłynąć na fali rozkoszy, ale nie rozpłynąć się podczas fali upałów? Na myśl o dotyku gorącego ciała zamiast robić się mokra między nogami robisz się mokra na całym ciele? Myślę, że wspólna masturbacja będzie tutaj idealnym rozwiązaniem. Wspólny pokaz:Usiądźcie naprzeciw siebie nago i zacznijcie się pieścić. Pokażcie swojemu partnerowi lub partnerce jak pieścicie się sami, co sprawia Wam największą przyjemność. Jednocześnie obserwowanie drugiej osoby podczas sprawiania przyjemności jeszcze mocniej Was podnieci, a przynajmniej ja tak mam 😉 Możecie też zrobić pokaz przed…

Mieszkasz z rodziną lub współlokatorami? Masz wścibskich sąsiadów? Zdarza się tak, że wieczorem masz ochotę się odprężyć ale za ścianą są rodzice. Co wtedy? Przygotowałam dla Was kilka cichych sposobów masturbacji. Dzięki nim będziecie mogły sprawić sobie przyjemność nie zwracając przy tym niczyjej uwagi. 1. Wanna Wystarczy, że zrobisz sobie gorącą i długą kąpiel. Szum lejącej się wody zagłuszy twoje westchnienia, a ciepła woda przyniesie dodatkowe odprężenie. 2. Prysznic Tu podobnie jak w wannie. Wykorzystaj słuchawkę prysznicową. Ustaw delikatnie ciepłą wodę i nakieruj słuchawkę prysznicową na swój skarb. Strumień wody szybko doprowadzi Cię na szczyt. Jeśli masz możliwość przełącz strumień wody w słuchawce na bicz wodny 😉 3. Na brzuchu. Wystarczy, że w łóżku położysz się na brzuszku i przykryjesz kołdrą. Wsuń rękę między nogi i masuj łechtaczkę. Dla zwiększenia przyjemności możesz poruszać też biodrami. Jeśli boisz się, że ktoś usłyszy Twoje pojękiwanie skieruj…

Dzień wolny w tygodniu to dobra rzecz. Zawsze można przejść się na zakupy i nie przepychać przez tłumy ludzi. Wykorzystałam to i z samego rana (czytaj o 10) pojechałam do Factory w Annopolu z misją upolowania jakichś ciuchów. Na początek Reseved. Pustki jakby wcześniej ogłosili promocję w innym sklepie. Miałam praktycznie wszystko dla siebie. Wyszperałam sobie kilka koszulek i sprężystym krokiem pomaszerowałam do przymierzalni. W jednej wyglądałam jak w worku na ziemniaki, w drugiej cycki wręcz wychodziły mi dekoltem (a wbrew pozorom nie mam dużych). Moją uwagę zwróciło jednak rytmiczne szuranie i płytki oddech. Pewnie jakaś parka przyszła sobie zaszaleć w przymierzalni 😀 Starałam się to zignorować i udawać, że nic nie słyszę. Zebrałam rzeczy i wyszłam z przebieralni. Jednak moja ciekawość mnie zżerała… Ekspedientka akurat coś układała więc schyliłam się zaglądając pod zasłonę czy miałam rację. Ok, połowiczny sukces. To wcale nie była para uprawiająca seks… Zobaczyłam, tylko damskie nogi i majtki i leginsy zsunięte do…

A jednak. Nie wytrzymałam. W głowie wciąż krążyły mi podniecające obrazy. Moje myśli był odległe od tego co robiłam. Musiałam ugasić żar pomiędzy moimi nogami. Poszłam do najbardziej oddalonej toalety od biura. Zamknęłam się w jednej z kabin i zsunęłam spodnie. Majtki były praktycznie przemoczone. Pozbyłam się też ich. Na szczęście na czarnych spodniach nie widać było że wszystko było mokre. Gdy dotknęłam spragnionej cipki westchnęłam. Przesuwałam palcami pomiędzy mokrymi płatkami starając się stłumić oddech i powstrzymać westchnienia. Wiedziałam, że nie mogę pozwolić sobie na dłuższą zabawę dlatego od razu zaczęłam robić kółeczka wokół łechtaczki. Czułam jak wypływa ze mnie jeszcze więcej soków. Cipka była tak wrażliwa, że nie musiałam długo czekać. Przyszedł. Upragniony orgazm. Zakryłam usta żeby nie wydać z siebie żadnego dźwięku. Na szczęście nikogo nie było. Odpoczęłam, ogarnęłam się i wróciłam do swojego biurka. Spokojniejsza i zadowolona. 🙂

Kurcze kolejny dzień który mogę określić jednym słowem: “mokro”. Od rana nie mogę się skupić. Za oknem zimno, mokro i śnieg. A między moimi nogami gorąco i mokro. Jak tak dalej pójdzie to skończy się palcówką w firmowej toalecie.

Tym razem postanowiłam podzielić się z Wami jednym ze sposobów masturbacji. Kiedyś gdy jeszcze nie mogłam sobie pozwolić na kupno żadnej zabawki a bardzo chciałam poczuć jak to jest pieścić się czymś co wibruje. Poszukałam w sieci i wpadłam na genialne zastępstwo dla wibratora. Szczoteczka elektryczna do zębów! To jest genialny i wielofunkcyjny wynalazek 😀 Ktoś może powiedzieć, że to niehigieniczne. Ok ale kto powiedział, że do mycia zębów muszę używać tej samej końcówki? Do pieszczot używam tej najbardziej miękkiej żeby nie podrażnić myszki. Szczerze mówiąc do dziś zdarza mi się jej używać gdy gdzieś wyjeżdżam. Przecież zwykła szczoteczka w bagażu nikogo nie zdziwi. A brzęczenie w łazience? Przecież ja tylko “bardzo dokładnie myję zęby” 😛 Jak to robić? Można powiedzieć: zwyczajnie – włączasz i przykładasz. A dokładniej? W szczoteczce miejscem które sprawi Ci najwięcej przyjemności jest wibrująca końcówka. Spokojnie ona się nie kręci i nic ci nie wkręci 😛 Porusza…

Wiem, że jest już trochę po Halloween ale jak zobaczyłam to zestawienie to nie mogłam się nim podzielić. Zabawki są idealnie dobrane do tego święta. Są lekko straszne, przerażające i odrzucające. http://kinkykittenkim.com/2015/10/31/the-best-halloween-sex-toys/