Okazało się, że w hostelu, w którym mieszkam zameldowane są jakieś kolonie czy coś w tym stylu. Zdziwiłam się dość mocno ale tak to wygląda. 2 dorosłych opiekunów i 2 pokoje młodych ok 16-17 lat ludzi. Na oko jakieś 14 osób.

Zasnęłam wczoraj z książką (kupiłam w końcu Uwikłanych). Zmeczona po długim spacerze po mieście i wylegiwaniu się na plaży.
Ok 2 w nocy cicho na paluszkach poszłam wziąć prysznic. Niestety prysznice są tu wspólne. No ale cóż, ciężko wynająć coś w sezonie w normalnej cenie.
Stoję przed lustrem, zmywam makijaż i przez szum prysznica słyszę rytmiczne wzdychanie. Przysłuchałam się dobrze… W jednej z kabin ktoś ewidentnie uprawiał seks.
Ach te wakacyjne romanse… Sama kiedyś to miałam 😉

Nie minęło jakieś 5 minut i słyszę zdziwiony damski głos
– już???
– no…

Po chwili z pomieszczenia z prysznicem wyszedł jeden z chłopaków z kolonii. Jak zobaczył że stoję przy lustrze czym prędzej uciekł.
Chwilę później spod prysznica wyłoniła się dziewczyna. Widziałam w lustrze zarzenowanie i szok na jej twarzy.
Nie bardzo wiedziała co ma ze sobą zrobić. Czy schować się spowrotem czy uciekać.

Ja nie przerywając wymachiwania wacikiem stwierdziłam.
– w tym wieku nie spodziewaj się od nich więcej. Oni po prostu chcą zaliczyć i się zaspokoić. Jak dorosną zrozumieją, że nam też należy się orgazm. Póki co musisz radzić sobie sama.

Młoda spąsowiała i ruszyła do drzwi. Zanim wyszła rzuciła jeszcze ciche “dziękuję”.

Ech ta młodzież. Kiedy ona się nauczy…

No votes yet.
Please wait...
Author

Write A Comment